Już od lat zakłada się panele w domach. Nie ważne czy jednorodzinnych czy blokach. Są montowane wszędzie. Zyskały dużą popularność i nawet możemy je spotkać w sklepach, gdzie podłoga jest cały czas używana. Mają ładny wygląd, szybko się je montuje i cenową wychodzą dobrze. Do zestawów paneli zawsze jest rekomendowana folia. Czy jest ona potrzebna?

Po co nam folia pod panele?

Wiele osób się zastanawia po co nam tam folia pod panele. Zbędny wydatek, a i tak niczego tam nie trzyma. W dodatku przeszkadza. Tu się podwinie, trzeba ją przyciąć i robota się wydłuża. No same problemy!

Nie całkiem tak jest. Choć taka niepozorna, ale jest potrzebna. Folia paraizolacyjna ma jedno ważne zadanie. Zabezpiecza przed wilgocią podłoża. Jest to bardzo istotne, gdy panele kładziemy na betonowej wylewce. Wtedy jest największe ryzyko wilgoci. Przed montażem paneli zawsze trzeba folie położyć, nawet jeśli mieszka się w bloku na ostatnim piętrze. Dlaczego? W przypadku nastąpienia wilgoci zniszczeniu ulegną nasze panele, a my straciliśmy gwarancje nie rozkładając folii. W takim wypadku mamy całą podłogę do wyrzucenia.

Wilgoć powoduje pęcznienie i odkształcanie się paneli, w efekcie czego zaczną się one wybrzuszać. Niestety paneli już nie da się naprawić.

Jaką folie wybrać i jak układać pod panele?

Zapewnienie paraizolacji jest wymaganiem narzuconym przez każdego producenta paneli. Bez niej tracimy gwarancje na panele. Podczas jej wyboru ważna jest grubość. Minimalna grubość to 0.2mm.

Na oczyszczonym podłożu rozkładamy folie jedno częściową lub kilkuczęściową. Przy foli kilkuczęściowej należy zrobić zakładki 20cm i skleić taśmą wodoodporną. Zostawić mały nadmiar przy ścianie i przyciąć po położeniu podłogi.

Add Your Comment